Katedra - zabytki

Z Kwidzynopedia - encyklopedia e-kwidzyn

Kwidzyńska konkatedra to najpiękniejsza i największa wizytówka miasta. Długość budowli wynosi 86 m, szerokość 25 m, wysokość nawy głównej 21 m, naw bocznych 14,5 m. Dzwonnica ma 59 m wysokości. Zabytkowa świątynia jest skarbnicą żywej wiary tych, którzy ją wznosili i do niej uczęszczali przez wieki, a każdy przedmiot jest jakby namaszczony pobożnością ludzi, którzy na jego sprawienie dla chwały Bożej dawali zaoszczędzony grosz, a także artystów czy rzemieślników, którzy w jego wykonanie wkładali swoje zdolności i pracę.

Panorama - wykonał Waldemar Plebański

Spis treści

Mozaika

Na południowej elewacji kościoła zachował się obraz mozaikowy, datowany na 1380 rok, przedstawiający męczeństwo św. Jana Ewangelisty w oleju i klęczącego fundatora - bpa Jana I Möncha. Twórcami mozaiki wykonanej z kwarcu i szkła byli prawdopodobnie mistrzowie z Wenecji. Tym samym mistrzom przypisuje się wykonanie mozaiki na kościele św. Wita w Pradze i pokrycie mozaiką słynnej figury Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Malborku. W XIX wieku włoskim mozaikom wyrosła konkurencja w postaci dzieł tworzonych przez firmę Puhl & Wagner z Berlina. Wkrótce firma ta stała się najbardziej znanym i cenionym producentem mozaik szklanych i barwionego szkła i to jej powierzono, w latach 1902 - 1904, restaurację kwidzyńskiej mozaiki. Zrekonstruowano znaczne ubytki i ułożono nową inskrypcję. Pierwotny napis widniejący niegdyś pod mozaiką: Johan[nes] ep[iscopu]s fecit f[ie]r[i] hoc op[u]s a[nno] d[omini] m ccc 80 /1380/ jest obecnie eksponowany na górnym chórze w kościele.

W 2016 roku mozaikę poddano zabiegom konserwatorskim. Blasku nadała jej firma Monument Service z Michałowic koło Warszawy.

Kruchta

Poniżej mozaiki znajduje się późnoromańska przybudówka, która wyróżnia się w całym założeniu katedralno - zamkowym. Kruchta zbudowana z gotlandzkiego wapienia została dostawiona do głównego wejścia w 1586 roku przez członka rady miejskiej Antoniusa Trosta. O ile sam budulec bezspornie pochodzi z Gotlandii o tyle jego pierwotna forma i umiejscowienie pozostaje w sferze domysłów. Przypuszcza się, że budulec pozyskano ze zniszczonego w czasie wojny polsko-krzyżackiej (1519-1521) Starego Zameczku lub pierwszego kościoła, na miejscu którego wzniesiono katedrę. Tym samym kruchta jest najstarszym obiektem budowlanym w mieście. Wewnątrz kruchty znajdują się najstarsze XIV wieczne katedralne drzwi ze starymi okuciami oraz zamkiem z XVII wieku. Stolarka drzwiowa zawsze zaopatrzona była w metalowe elementy typu: zawiasy, zamki, zasuwki, gwoździe wzmacniające konstrukcję, a także kłódki. Te żelazne detale ręcznie wykonane przez kowali-ślusarzy stoją na wysokim technicznym i artystycznym poziomie wykonania.

Ciekawostka:

Na przełomie XIX - XX wieku kruchtę zdobiły rzygacze w formie lwich (psich?) głów co udowadnia zamieszczona pocztówka z ok. 1902r. Na późniejszych przedstawieniach tego zabytku widoczne już są stylizowane na pyski smoków z języczkiem blaszane rynny.

Dzwony katedralne

W dzwonnicy kościelnej zawieszone są cztery dzwony. Największym dzwonem jest dzieło nieznanego ludwisarza z roku 1725, a ufundowany został przez Ottona Friedricha von Gröbena. Obok niego od 1918, a drugi od 1921 roku dzwonią dwa mniejsze dzwony, ufundowane przez niemieckich mieszkańców miasta dla uczczenia poległych w I wojnie światowej żołnierzy pochodzących z Kwidzyna. Czwartym dzwonem jest dzwon św. Wojciecha odlany w odlewni Jana Felczyńskiego w Przemyślu, którego poświęcenie odbyło się 4 listopada 1998 roku w tysiąclecie kanonizacji świętego. Płaszcz tego dwukolorowego dzwonu zdobi figura św. Wojciecha, napisy: "Święty Wojciechu opiekuj się nami" i "WOJCIECH JEST IMIĘ MOJE" oraz herby Kwidzyna i Celle.

Wewnątrz kościoła pod emporą organową na postumentach umieszczone są dwa renesansowe, najstarsze kościelne dzwony. Jeden z nich, mniejszy, o wysokości 55 cm i średnicy 45 cm, w dwóch miejscach uszkodzony, pochodzi z 1512 roku, z nieznanej ludwisarni. Prosty kołnierz poniżej hełmu ozdabia inskrypcja w języku łacińskim SANCTI*IOHANNES*ORA*PRO*NOBIS*MCCCCCXII oraz głowa Jana Chrzciciela. Na płaszczu dzwonu widnieje herb biskupstwa pomezańskiego – orzeł św. Jana Ewangelisty z wystającą ponad herb głownią pastorału. W 1970 roku zdjęto go z małej dzwonnicy zwanej sygnaturką.

Drugi, większy od poprzedniego, o wysokości 120 cm i średnicy 100 cm, pochodzi z 1584 roku. Bogato zdobiony kołnierz pomiędzy amorkami i główką diabła bądź barana nosi napis IN TE DOMINE SPERAVI NON CONFVDAR IN AETERN MCLXXXIIII. Górną część dzwonu zdobią ponadto liście i jaszczurki (jedna ze zmiażdżoną główką), a także święty ze złamanym listkiem. Wykonany został jak głosi inskrypcja z gryfem uzbrojonym w miecz pod kołnierzem: MIT GOTES HULFE GOSMICH HERMAN BENNINCK ZU DANTZIGK ANNO 1584 (z bożą pomocą przez ludwisarza Hermana Bennincka w Gdańsku w 1584 roku). Korona tego spiżowego dzwonu wyposażona jest w sześć kabłąków z ludzkimi główkami. Stoi on pod chórem muzycznym od 1904 roku.



Epitafia

Wystrój wnętrza katedry zdobią, bogate w formie epitafia.

Jedno z nich zawieszone jest w północnej nawie. Kamienna tablica ze złotą inskrypcją przedzieloną herbami rodowymi zmarłych Anny (brak daty zgonu) i Adama Blackhall, rajcy miejskiego zmarłego w 1711 roku. Nad tablicą zabity baranek leżący na krzyżu symbolizuje ofiarę Jezusa. Całość obramowana drewnem pomalowanym w sposób imitujący marmur. W górnej części niczym lustrzane odbicie umiejscowiono dwóch chłopców zakrywających twarze, płaczących, trzymających w rękach coś w rodzaju kosy. Dół płyty wieńczy trupia czaszka o demonicznym wyrazie, ze skrzydłami nietoperza obleczona kirem.

Niezwykłą ornamentykę, bogatą w barwę i formę posiada epitafium o wymiarach 700 x 500 cm. zawieszone przy organach. Epitafium rodziny Jerzego von Rembau z Sadlinek, zmarłego w 1619 roku. W centralnej części widnieje malowidło przedstawiające Zmartwychwstanie Pańskie. Obok klęczący, modlący się mężczyźni i kobiety, to portrety zmarłych. Po bokach kartusze herbowe. Na następnej kondygnacji znajduje się fryz z postaciami świętych ewangelików. Powyżej, nad gzymsem z dwiema alegorycznymi figurami następne malowidło przedstawiające Trójcę Świętą. Całość wieńczy popiersie fundatora. Epitafium ozdabiają też główki lwów i amorków.

Potężne barokowe epitafium z 1602 roku, utrzymane w odcieniach brązu, zawieszone jest w południowej nawie kościoła. Niegdyś jego miejscem była nawa po prawej stronie prospektu organowego. Jego fundatorem jest burmistrz miasta August Milde zmarły w 1628 roku i jego żona zmarła w 1601 roku. Ich to podobizny widnieją u dołu nad inskrypcją. Powyżej główna płaskorzeźba przedstawiająca Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Szeroki fryz podtrzymywany kolumnami przedstawia cztery sceny pasyjne przedzielone cokołami z ustawionymi na nich figurami świętych. Nad gzymsem płaskorzeźba ze sceną ukrzyżowania. Całość wieńczy głowa amorka i dwie ptasie głowy z dziobami skierowanymi do środka. Widoczne ubytki, odpadające złocenia spowodowały, że epitafium poddano gruntownej konserwacji, którą ukończono w roku 2017.

Ołtarze

Barokowy ołtarz pochodzący z około 1690 roku do lat 60-tych XIX wieku zajmował naczelne miejsce w świątyni. W związku z pracami budowlanymi przeniesiono go na górną kondygnację prezbiterium, czyli kapitularza gdzie stoi do dnia dzisiejszego. Środki w wysokości 500 guldenów na jego stworzenie zabezpieczył w swym testamencie archidiakon Eilhard Menkenius. Zleceniodawcą wykonania ołtarza był jednak Georg Heinrich Gröben i to jego inicjały oraz herb rodowy wyryto na guzie wplecionym w dekorację boczną. Bogato złocony, z doskonałą snycerską dekoracją obramowującą ołtarz w głównej scenie przedstawia Ukrzyżowanie, dwa anioły z kielichami w dłoniach o twarzach zwróconych do wiernych i dwie postacie: NM Panny i św. Jana Apostoła, patrona diecezji. Poniżej scena Ostatniej Wieczerzy, i co niespotykane, z św. Janem przedstawionym jako dziecko na kolanach Jezusa. Jedenaście aniołów zdobi ten ołtarz przy czym dwa, ponad ozdobnym gzymsem, przytrzymują boski kartusz, na którym jeszcze przed ostatnią wojną widniało imię Boże - IEHOVA.

Ołtarz główny kwidzyńskiej konkatedry pochodzi z drugiej połowy XIX stulecia, czyli z okresu gruntownej modernizacji kościoła. W latach 1862 – 1864 zespół wybitnego architekta Fryderyka Augusta Stülera dokonał rekonstrukcji sklepienia krypty biskupiej, a także zbudował neogotycką ścianę (lektorium) oddzielającą prezbiterium od nawy kościoła. Umieszczono na niej murowany ołtarz i dwa wejścia do krypty oraz w narożnikach aneksy ze schodami prowadzącymi na piętro chóru prezbiterium. Projekt Stülera zrealizował rzeźbiarz Koch z Poczdamu. Wszystkie zdobienia są odlane z cementu. Ołtarz wieńczy postać Chrystusa na krzyżu. W roku 1867 w centralnej części ołtarza umieszczono obraz olejny autorstwa prof. Bernharda Plockhorsta (1825 – 1907) z Weimaru. Płótno to pt.„Zmartwychwstanie ” obok „Chrystusa na morzu” z Hanoweru jest zaliczone do najwybitniejszych dzieł tego malarza. (Obraz jest dość ciemny, szczegóły widoczne są na rycinie poniżej). Kopię tego obrazu znajdziemy na ścianie świątyni w Rakowcu. Jeszcze w 2002 roku w ołtarzu naprzemiennie umieszczano powojenny obraz "Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny" nieznanego autorstwa wzorowany na "Maryi niepokalanie poczętej" Bartolomé Murillo znajdującym się w Muzeum Prado w Madrycie. Dziś ten podniszczony, niewysokich lotów obraz znajduje się na chórze.

Niegdyś ołtarz zdobiły figury autorstwa kwidzyńskiego rzeźbiarza Heinricha Medema. Przedstawiały postacie świętych oraz NM Pannę. Do dziś zachowały się tylko dwie z nich. Reszta figur zaginęła.

Ołtarz kościoła polskiego, taką rolę prawdopodobnie pełnił w okresie protestanckim, w czasie gdy kościół podzielono na trzy części, gdy prezbiterium dostali Polacy, tryptyk z 1570 roku wiszący na ścianie południowej katedry. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż sceny biblijne rozgrywają się w realiach średniowiecznej Europy. Europejskie miasteczko widnieje w tle głównego motywu, po europejsku też noszą się postacie. Rolę Rzymian odgrywają tu Maurowie. Innym detalem wyróżniającym ten tryptyk jest krzyż, ukazany w dwóch scenach, w kształcie litery "T". Nad krzyżem widnieje tabliczka z napisem INRI podanym w trzech językach. Po zamknięciu tryptyku ukazałaby się scena Zwiastowania.

Kiedyś ołtarz ten ustawiony był na rzeźbionej podstawie wysokiej na 70 cm i szerokiej na 240 cm. Jako zabytek zaginiony ta "predella ołtarza" widnieje pod nr katalogowym 11165 w Wydziale Strat Wojennych, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Sądząc po fotografii tam zamieszczonej, nigdy zabytku tego nie odnajdziemy.

Tron biskupi

Na początku XVI wieku wyposażenie katedry kwidzyńskiej wzbogaciło się o dębowy tron biskupi usytuowany dziś po prawej stronie ołtarza. Ufundowany przez biskupa Hioba von Dobenecka (1501 – 1525) jeszcze przed ostatnią wojną stał na chórze. Charakteryzuje się bogatą późnogotycką snycerką. Drzwiczki frontowe zdobią herby diecezji pomezańskiej oraz rodowy herb biskupa Dobenecka. Ścianki boczne zdobione motywami roślinnymi przedstawiają też postać biskupa. Z jednej strony, młodszy wiekiem, ukazuje się nam jako patron, dobry pasterz podtrzymując miniaturę kościoła, z drugiej strony tronu, wyraźnie starszy wiekiem w ręce trzyma trzy kule, które symbolizują darczyńcę, wspomożyciela. Jego pastorał dodatkowo zdobi chwost lub mała (biała) wstęga. Ażurowe zwieńczenie tronu niczym korona cierniowa dopełnia całości.

Konfesjonały Pod filarami w zachodniej części kościoła ustawione są dwa późnobarokowe konfesjonały wyrzeźbione na początku XVIII wieku przez królewskiego rzeźbiarza Józefa Antoniego Kruse (Kraus, Krauss). To jedne z nielicznych tego typu zabytki zachowane na ziemiach polskich.

Konfesjonał diakona został ufundowany przez Christiana Reinholda Kleina. Drugi konfesjonał przeznaczony dla archidiakona ufundowała w 1716r. żona sędziego Barbara Charlotta Blackhall.

Niegdyś baldachimy konfesjonałów wieńczyły figury Chrystusa Boleściwego i Chrystusa Dobrego Pasterza. Dziś w ich miejscu znajdują się ozdobne iglice pochodzące ze szczytów innych przedwojennych konfesjonałów.

Ambona

Neogotycka ambona z ażurowym, wysokim baldachimem bogatym w sterczyny i kwiatony, tak jak i ołtarz główny oraz stacje drogi krzyżowej pochodzi z tego samego okresu. Jest wykonana z odlewu cementowego. Płyciny przedstawiające sceny z żywota św. Wojciecha są autorstwa Heinricha Medema.

Dzięki zapiskom proboszcza Jerzego Fryderyka Wernera pochodzącym z lat 30. XVIII w. wiemy, że niegdyś w kościele stała kazalnica ufundowana przez Augustyna Mildego z 1601 roku. Z opisu wynika, że ambona była wspierana przez anioła, trzymającego tarczę z monogramem fundatora. Balustradę schodów zdobiły obrazy ukazujące czterech ewangelików i inskrypcja w języku łacińskim. Na balkonie znajdowały się posągi króla Dawida i proroków: Izajasza, Jeremiasza i Ezechiela. Nad wejściem na kazalnicę stały posągi Mojżesza i Chrystusa; dalszych osiem rzeźb znajdowało się na zwieńczeniu, a na samej górze pelikan. W 1678 roku ambonę dodatkowo ozdobiono obrazem przedstawiającym Chrystusa, o czym informowała tablica umieszczona na filarze obok ambony.

Kazalnica to barokowe dzieło sztuki sakralnej, dziś usytuowane na górnym chórze wykonano w 1634 roku na zlecenie starosty kwidzyńskiego i prabuckiego Melchiora Dargitz. W historii kościoła kazalnica pełniła rolę ambony w polskiej części świątyni. Barwne płyciny przedstawiają św.: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, niżej zaś - Chrystusa z uczniami w drodze do Emaus, św. Krzysztofa, króla Dawida oraz personifikacje Religii i Prawdy. W 2007 roku ambonę odrestaurowała Barbara Kulczyńska - Nowak dzięki wsparciu finansowemu byłej Kwidzynianki Helene Motschmann.

Malowidła ścienne – prezbiterium

W czasie gdy powstawały obecne polichromie (prace odkrywkowe uwidaczniają wcześniejsze malowidła gotyckie z końca XIV lub początku XV wieku), prezbiterium było jednoprzestrzenne. (Sklepienie zawaliło się w roku 1478 w czasie oblężenia miasta). W I ćwierci XVI wieku, za czasów biskupa Hioba von Dobenecka naniesiono w centrum kompozycyjnym malowidło przedstawiające Matkę Boską z Dzieciątkiem na tronie. Po Jej lewej stronie namalowano podobizny trzech wielkich mistrzów krzyżackich (od lewej: Wernera von Orselna dalej Ludolfa Königa i Heinricha von Plauena). Po prawej stronie Madonny umieszczono wizerunki siedemnastu dotychczasowych biskupów diecezji pomezańskiej. Biskupią plejadę otwiera św. Jan Apostoł i Ewangelista w stroju biskupim z wężem w kielichu trzymanym w ręce, który podaje drugą rękę Ernestowi z Targawy (pierwszemu z biskupów pomezańskich). Dalej stoi Albert, potem Henryk, Christian, Ludeko (Lutho von Baldersheim), Rudolf z Elbląga, Bertold, Arnold, Mikołaj I, Jan I Mönch, Jan II, Gerhard Stolpmann, Jan III, Kaspar Linke i Mikołaj II. Przy tej postaci warto zwrócić uwagę, iż biskup ten trzyma mitrę biskupią w ręku, a jego pastorał zwrócony jest krzywaśnią do dołu. Został on zmuszony do oddania pastorału kwidzyńskiego biskupowi Wincentemu Kiełbasie. Fakt ten został odnotowany tu poprzez przemalowanie tej polichromii w 1626 roku na koszt rajcy miejskiego Antoniego Rautenberga. Za Mikołajem II stoi Wincenty Kiełbasa, jedyny polski administrator diecezji pomezańskiej. U jego stóp widnieje herb - Nałęcz. Szereg zamyka Jan IV Kierstani sprawujący władzę do 1501 roku. Wszystkie postacie biskupów, oprócz biskupa Ernesta, który przedstawiony jest w szacie zakonnej, ukazano w szatach pontyfikalnych, stojących pod architektonicznymi baldachimami. W XIX wieku malowidła kilkakrotnie przemalowywano. Ostatnie prace konserwatorskie finansowane przez Fundację Polsko-Niemiecką prowadzone były w latach 2000 - 2001.

Malowidła zajmują pas ściany o długości 1840 cm i wysokości 280 cm, co stanowi powierzchnię 5051,12 dcm².

Od lewej strony...

W latach 60-tych XIX stulecia na podstawie zachowanych fragmentów przywrócono podział na dwie kondygnacje. Podłoga chóru przykrywa dolną partię malowideł. Niewidocznych pozostaje około 60 cm postaci i inskrypcje. Sprawia to wrażenie, że postacie dotykają posadzki.

Malowidła gotyckie

Od stycznia 2000 do kwietnia 2001 roku na chórze tzw. kapłańskim zwanym też górnym kościołem lub oratorium górnym podczas prac konserwatorskich malowideł ściennych prowadzonych przez zespół konserwatorski z Torunia pod kierunkiem mgr Joanny Korcz i pod nadzorem prof. Bogumiły Rouby z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu odkryto nieznane dotychczas polichromie pochodzące z XIV wieku, występujące na powierzchni co najmniej 10m². Odsłonięto niewielki fragment, który przedstawia scenę z ogrodem rajskim i świątynią, studnię oraz postać Jezusa. Wydobyte fragmenty gotyckich malowideł obiegały fryzem górną część ściany, poniżej namalowane były ciosy kamienne. Prowadzoną dyskusję, co zrobić z tym sensacyjnym odkryciem, przerwała decyzja pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Pozostawiono malowidła w dotychczasowym stanie (80 % stanu zachowania XIV w. malowideł) co oznacza, że nic nie zostało ani zniszczone, ani zakonserwowane i w przyszłości dzięki lepszej wiedzy i możliwościom technologicznym będzie sposobność sięgnięcia do tego, co ukryte.

Odkryte fragmenty malowideł gotyckich z końca XIV lub początku XV wieku:

Malowidła ścienne - nawy

Gotyckie malowidła ścienne w formie trzy metrowej szerokości fryzu przebiegającego pod oknami wzdłuż naw północnej i południowej powstały na przełomie XIV i XV wieku za rządów Jana I i jego następcy Jana II. Niektóre z malowideł pełniły rolę ołtarzy. W 1525 roku biskup elekt Erhard von Queiss przeszedł na protestantyzm. W okresie protestanckim malowidła zostały zasłonięte. Odkryto je ponownie w lipcu 1862 roku podczas prac remontowych. Wizytujący katedrę Ferdynand von Quast i Friedrich August Stüler podjęli decyzję o odsłonięciu malowideł. Niestety, podczas prekursorskich prac renowacyjnych polichromie przemalowano. Odrestaurowano je tylko w części w latach 1931 – 1934.

Malowidła nie są przypadkowym zbiorem scen z życia Jezusa, Maryi i świętych. To ilustracje do utworów literatury tzw. budującej, ascetyczno - moralnej, które pełniły też funkcje beletrystyki. Były one niejako uzupełnieniem książek teologicznych. Przedstawiają sceny osnute na „Złotej legendzie” autorstwa dominikanina Jakuba de Voragine oraz "Legendy" relacjonujące objawienia znanej wówczas wizjonerki, św. Brygidy Szwedzkiej. Oba te utwory nie tylko wchodziły w skład librarii krzyżackiej, ale były szeroko rozpowszechnione w Europie i Polsce już w XIV wieku. Tam też prawdopodobnie znaleźlibyśmy odpowiedzi dla dziś nierozpoznanych malowideł określanych jako "sceny niezidentyfikowane". Ks. prałat Wojciech Kruk nazwał je "biblią dla ubogich". Współcześni historycy sztuki aż w trzech postaciach dopatrują się bł. Doroty.

Nawa północna

Malowidła ścienne – nawa północna

Od kaplicy Otto von der Groebena malowidła podzielone na kwatery przedstawiają następujące sceny:

  • Postać na tle ornamentu roślinnego

Malowidła ścienne – nawa południowa

Pusta ściana pod oknami nawy południowej, pod warstwą tynku kryje ciąg malowideł przedstawiających: Jedenaście Tysięcy Dziewic, Trzech Króli, świętego z księgą oraz Sąd Ostateczny. Malowidła odkrył w latach trzydziestych XX wieku malarz Artur Fahlberg. Z uwagi na zły stan zachowania je zamalowano.

W roku 1960 oraz w roku 1979 odbyło się malowanie całego kościoła.

Latem 2016 roku prowadzone badania konserwatorskie na obecność polichromii przez dr Kingę Szczepińską i dr Teresę Łękawę-Wysłouch z Zakładu Konserwacji Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej UMK w Toruniu wraz ze studentkami, wyłoniły spod warstw tynku i farb fragmenty malowideł.

Od neogotyckiego przedsionka malowidła podzielone na kwatery przedstawiają następujące sceny:

Witraże

Niewątpliwie najpiękniejszym witrażem osadzonym w otworze okiennym kwidzyńskiej katedry jest witraż środkowy widoczny w pełnej krasie po wejściu na chór. Pochodzi on z lat 60-tych XIX wieku z istniejącej do dziś pracowni Heinricha Oidtmanna w Linnich koło Akwizgranu. Kompozycja podzielona na dwa segmenty przedstawia w górnej części Jana Chrzciciela i Jezusa w rzece Jordan, w dolnej zaś scenę Narodzenia Pańskiego w betlejemskiej stajence i przynoszących pokłon pasterzy.

Witraż ten w okresie od października do grudnia 2007 roku został poddany gruntownej renowacji w Pracowni Artystycznej „Burzyńscy” z siedzibą w Malborku.

Inne witraże godne uwagi znajdują się ponad kaplicą Otto von Gröbena.

Wota dziękczynne

Gesty wotywne to śluby jakie człowiek zawiera ze świętym, aby poradzić sobie z przeszłością lub śluby ponad niepewnością jaką przyniesie przyszłość. Innymi słowy to dowód nieszczęścia człowieka i przełamywanie tragicznych zdarzeń, nadziei i dziękczynienia za otrzymane łaski.

W kwidzyńskiej katedrze są wota o nieznanym spektrum historycznym, kulturowym czy religijnym. Nieprzypisane żadnemu obrazowi są zachowane w sposób wykluczający bliższy kontakt. Mieszczą się w szklanych gablotach, na znacznej wysokości. Charakteryzują się ubogim repertuarem wotywnej ikonografii. Wśród ryngrafów patriotycznych i serc gorejących, obrazu duchowo - moralnego wyróżniają się dwa wota w postaci rąk, symbole przypisane sferze cielesno - chorobowej.

Wsporniki

Dużą fantazją wykazali się budowniczowie katedry ozdabiający tak mało istotne elementy jak wsporniki podtrzymujące sklepienie kościoła. Wykute w kamieniu scenki oraz istoty miały za zadanie zniewolenie zła, zaprzęgnięcie go do pracy w służbę Boga. Bazyliszki, gryfy, stwory, które w naturze nie istnieją niosły przesłanie dla innego, niewidzialnego, niewyobrażonego zła, aby trzymało się z daleka, odstraszało go od świątyni.

Zabytki zaginione

Myśląc o zabytkach zaginionych należy zadać sobie pytanie, czy należały one do miejsca jakim była kwidzyńska Katedra, czy do społeczności, która opuściła te tereny w 1945 roku być może zabierając je ze sobą? Zatem zabytki zaginione to ruchome dobra kultury, których powojenny los nie jest nam znany. Takich utraconych obiektów naliczono 48. Niektóre z nich znajdują się w wykazie Wydziału Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Do najcenniejszych dzieł utraconych zalicza się: relikwiarz, trzy kielichy mszalne oraz dwie srebrne misy jałmużnicze.

Inne

Źródła

Zdjęcia współczesne: Piotr_J, Rachel, J. Krakowski, Komin