Hotel "Cassino"

Z Kwidzynopedia - encyklopedia e-kwidzyn
Centrum Hotelowe Balke.
Hotel Reichshof - 1942 rok

Budynek wzniesiony pod koniec XIX wieku pierwotnie nosił nazwę Hotel Hintz.

Tuż przed samym Plebiscytem, w 1920 roku Polacy kupili "Hotel Hintz" usytuowany przy Marienburgerstrasse 37 (ul.Braterstwa Narodów 42). W hotelu mieściła się restauracja, kawiarnia i pokoje mieszkalne.

Tu ulokował się Polski Komitet Plebiscytowy w Kwidzynie. Hotel zmienił nazwę na "Cassino", a w potocznym nazewnictwie określano to miejsce jako Kasyno Polskie.

Budynek był udekorowany polską flagą, którą co bardziej zawzięci marienwerderczycy ciągle usiłowali zerwać, lecz bez skutku. W hotelu tym początkowo mieszkali przybyli w maju 1920 roku do Kwidzyna Stefan Żeromski, Jan Kasprowicz i Stanisław Kozicki – publicysta, sekretarz generalny delegacji polskiej na konferencję pokojową w Paryżu. Zapewne regularne agresywne niemieckie manifestacje przed hotelem sprawiły, że w końcu skorzystali z gościny pana Jana Kowalskiego, który zaprosił ich do swego dworu w Górkach.

Po przegranym Plebiscycie hotel "Cassino" powrócił w niemieckie ręce. W latach 30-tych był własnością Oswalda Fingera – właściciela fabryki piwa i wód mineralnych i nosił nazwę Hotel Reichshof.

W czasach prawie nam współczesnych znany był jako restauracja „Hotelowa” z pokojami gościnnymi. Teraz obiekt znajduje się w rękach prywatnych. W 2010 roku przeprowadzono w nim remont i położono nową elewację.

Obecnie hotel funkcjonuje pod nazwą Centrum Hotelowe Balke.

________________________________________________________________

Wspomnienia Stanisława Rybki - Myriusa

Epizod I

„Wchodząc do kasyna polskiego w Kwidzynie, oczekiwał mnie tam nieświadomie niebezpieczny ptaszek stojący na usługach szpiegowskich rządu pruskiego, słynna na całą Warmię i Mazury panna Lenz. Siedziała sama w niży a profesor Dykier zauważywszy ją, pociągnął mnie za rękaw i szepnął: Fräulein Lenz. W kasynie polskiem roiło się od szpiegów niemieckich jako też od niewyraźnych indywiduów. Naprzeciwko polskiego kasyna w niemieckiej cukierni mieścił się właściwy sztab pruskich szpiegów i agentów, przez co mogli bardzo łatwo wszystkich wchodzących i wychodzących z kasyna polskiego dokładnie obserwować, a nawet niepostrzeżenie fotografować. Dano mi pokój na pierwszym piętrze w kasynie, okna wychodzące wprost na ową cukiernię, że mogłem ich niechcący dobrze obserwować, a wieczorami przy elektrycznym świetle zajrzeć nawet w głąb lokalu.”

Epizod II

„Pewnego wieczora trąbiono na alarm w całym mieście. Co się stało? Niemcy chcą bombardować polskie kasyno i wyrżnąć Polaków! Po kilku minutach zjawili się żołnierze włoscy, Bersaglieri, i rozłożyli się obok mego pokoju. Nieproszeni przybyli też żołnierze niemieccy z Sicherhetswehry i rozlokowali się również z żołnierzami włoskimi. Pytałem się żołnierzy włoskich, co się dzieje. Odpowiedzieli mi, że Niemcy chcą napaść Polaków, a oni są w przykrem położeniu, bo mają serce dla Polaków, jednakże muszą Niemców wspomagać, by im mogli zapłacić wojenne koszta. Siedziałem na uboczu w kasynie i przypatrywałem się tej politycznej farsie”.

Źródła

  • "Protest" - Stanisław Rybka - 1921r.
  • Forum e-Kwidzyn
  • Zbiory prywatne