Hardy Rodenstock

Z Kwidzynopedia - encyklopedia e-kwidzyn

Hardy Rodenstock (właściwie Meinhard Görke) urodził się 7 grudnia 1941 roku w Kwidzynie (dawn. niem. Marienwerder).

Do roku 1980, był mało znanym menadżerem promującym niemieckie zespoły muzyki pop i biesiadnej jednak ww. zajęcie to nie było zbyt dochodowe. Przełom nastąpił w latach 80' kiedy Rodenstock zajął się kolekcjonowaniem win, przede wszystkim tych wiekowych i rzadkich. Swoje zbiory zaczął prezentować elicie finansowej i towarzyskiej, stając się wkrótce jednym z najbardziej znanych i poważanych kolekcjonerów wiekowych win.

Rozgłos Rodenstock przyniosła sprawa tzw. "win Jeffersona". W 1985 roku Rodenstock ogłosił światu, ze odkrył skrzynkę win z piwniczki Jeffersona. Znalezisko miało się znajdować w Paryżu, w zamurowanej piwnicy domu, gdzie mieszkał niegdyś przyszły, amerykański prezydent, kiedy był jeszcze konsulem we Francji. Na butelkach, których miało być około tuzin, wygrawerowane były insygnia "Th.J." - Tomasz Jefferson. 5 grudnia 1985 roku na aukcji w Christie's w Londynie Rodenstock dokonał historycznej sprzedaży najdroższego wina świata - butelki Chateau Lafite, rocznik 1787.

Nabywcą butelki wina, pochodzących rzekomo z piwniczki samego Tomasza Jeffersona był multimilioner Malcolm Forbes, wydawca miesięcznika o najbogatszych "Forbes".

To właśnie w jego imieniu wspomnianą butelkę nabył jego syn, Christopher "Kip" Forbes za kwotę 156 450 dolarów. Jest to jak dotąd najdrożej zakupione wino świata, zapłacono za nie 5 razy więcej niż kosztowała najdroższa butelka wina kupiona kiedykolwiek wcześniej.

Po rekordowej aukcji wygranej przez Forbesa, kolekcja "win Jeffersona" zyskała na popularności a kolejni milionerzy stawali się właścicielami "butelek" z piwnicy Jeffersona". Sprzedaż „kolekcji” przyniosła Hardy’emu Rodenstock fortunę.

Wśród nabywców unikatowych butelek win byli zarówno anonimowi milionerzy z Bliskiego Wschodu, jak i sam wydawca Wine Spectator. Ostatecznie nie wiadomo ile butelek Rodenstock sprzedał naiwnym milionerom.

Wśród szczęśliwych nabywców unikatowego wina był również znany milioner i żeglarz, William Koch. W roku 2005, William Koch zamierzał wystawić swoją kolekcję starych win obok zbiorów sztuki w bostońskim Muzeum Sztuk Pięknych (Museum of Fine Arts, Boston). Wśród prezentowanej kolekcji znajdowały się cztery butelki pochodzące z "kolekcji Jeffersona". Bostońskie muzeum zakwestionowało ich autentyczność i poprosiło Kocha o dowód na autentyczność butelek z dmuchanego szkła.

Dokładne badania butelek wina wykonane na polecenie Kocha potwierdziły podejrzenia bostońskiego muzeum. Specjalny zespól badawczy zebrany przez Kocha wykazał, że wino mające być Lafite z 1787 roku, powstało przed 1945 rokiem, a badanie butelek wykazało, iż wygrawerowane litery "ThJ" powstały przy użyciu narzędzi, które w XVIII wieku jeszcze nie istniały.

Oszukany milioner wynajął detektywa Jima Elroy'a, byłego agenta FBI, którego śledztwo wykazało i potwierdziło oszustwo Rodenstock'a.

W efekcie Koch wytoczył Rodenstockowi proces o oszustwo. Sprawa jest nadal w toku.


Ciekawostki

Historia oszustwa w środowisku kolekcjonerów win została opisana w książce "The Billionaire's Vinegar" Bena Wallasa. Historia jest na tyle intrygująca, że prawa do jej sfilmowania wykupione zostały zanim książka ukazała się w księgarniach.

Źródła